Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript!

Pytania i odpowiedzi

Akademia pana Kleksa – część 1: świat Akademii

1.
W jakim stroju na co dzień chodził pan Kleks?
w surducie
Wyjaśnienie
Pan Kleks nosił „niezwykle obszerny, długi surdut koloru czekoladowego lub bordo”, do tego szerokie spodnie, aksamitną cytrynową kamizelkę i aksamitną kokardkę zamiast krawata. W tylnej kieszeni surduta siedział zwykle Mateusz.
2.
Uzupełnij luki.
Akademia mieściła się w trzypiętrowymgmachu z kolorowych cegiełek . Na parterze były sale szkolne, na pierwszym piętrze sypialnie i jadalnia, a na drugim mieszkał pan Kleks razem z Mateuszem.
Wyjaśnienie
Adaś opisuje: „Akademia (…) zajmuje duży trzypiętrowy gmach, zbudowany z kolorowych cegiełek”. Na parterze były sale szkolne, na pierwszym piętrze sypialnie i jadalnia, na drugim mieszkał pan Kleks z Mateuszem, a na trzecim leżały jego sekrety.
3.
Dlaczego rodzice oddali Adasia Niezgódkę do Akademii pana Kleksa?
Bo w domu nic mu się nie udawało i ciągle coś psuł.
Wyjaśnienie
Adaś mówi o sobie: „W domu nic mi się nigdy nie udawało”. Spóźniał się do szkoły, nie odrabiał lekcji i wszystko tłukł. Gdy oblał atramentem spodnie, obrus i nowy kostium mamy, rodzice wysłali go na naukę do pana Kleksa.
4.
Uzupełnij luki.
Pan Kleks przyjmował tylko chłopców, których imiona zaczynały się na literę A, bo nie chciał zaśmiecać sobie głowy wszystkimi literami alfabetu. W Akademii uczyło się dwudziestu czterechchłopców .
Wyjaśnienie
Pan Kleks przyjmował tylko chłopców o imionach na A, bo, jak mówił, nie ma zamiaru „zaśmiecać sobie głowy wszystkimi literami alfabetu”. Uczyło się ich dwudziestu czterech: czterech Adamów, pięciu Aleksandrów, trzech Andrzejów, trzech Alfredów, sześciu Antonich, Artur, Albert i Anastazy. Szpak Mateusz nie był uczniem.
Jak wyglądał zwykły dzień w Akademii? Oceń zdania.
5.
Chłopcy wstawali o piątej rano.
Prawda
6.
Pod prysznicem zamiast zwykłej wody leciała woda sodowa.
Prawda
7.
Po śniadaniu chłopcy oddawali panu Kleksowi lusterka ze swoimi snami.
Prawda
8.
Obiady gotowali chłopcy na zmianę, każdy dzień ktoś inny.
Fałsz
9.
Lekcje zaczynały się dopiero w południe.
Fałsz
Wyjaśnienie
O piątej Mateusz otwierał w suficie „śluzy”, z których na nosy śpiących kapała zimna woda, i wołał „Pobudka, wstawać!”. Z pryszniców leciała woda sodowa z sokiem, co dzień innym. O wpół do szóstej było śniadanie, a po nim apel, na którym chłopcy oddawali senne lusterka. W kuchni królował wyłącznie pan Kleks, a lekcje zaczynały się o siódmej.
Co wiemy o panu Kleksie? Oceń zdania.
10.
Miał na imię Ambroży.
Prawda
11.
Uważał się za czarodzieja i chętnie się tym chwalił.
Fałsz
12.
Co noc zmniejszał się do rozmiarów niemowlęcia.
Prawda
13.
Gdy musiał gdzieś szybko dojechać, potrafił zamienić binokle w rower.
Prawda
Wyjaśnienie
Pan Kleks miał na imię Ambroży. Mówił: „Niektórym z was wydaje się, że jestem jakimś czarownikiem lub sztukmistrzem. Takiemu, co tak myśli, powiedzcie, że jest głupi. Lubię robić wynalazki i znam się trochę na bajkach”. Co noc o północy zmniejszał się do rozmiarów niemowlęcia, a rano wracał do swojej postaci dzięki pompce i pigułkom na porost włosów. Gdy trzeba było naprawić tramwaj, powiększył binokle pompką i pojechał na nich jak na rowerze.
14.
Co pan Kleks jadał na drugie śniadanie?
motyle
Wyjaśnienie
Pan Kleks łapał na drugie śniadanie motyle i, jak mówi Adaś, „na drugie śniadanie nie jada nic innego”. Jadał tylko kolorowe rzeczy: motyle, kwiaty, kolorowe szkiełka i potrawy, które sam pomalował.
15.
Na najwyższym piętrze Akademii pan Kleks trzymał swoje sekrety. Jak się tam dostawał?
kominem
Wyjaśnienie
Schody prowadziły tylko do drugiego piętra, a na trzecie, gdzie leżały sekrety, pan Kleks dostawał się przez komin.
Połącz zajęcia w Akademii z tym, co się na nich działo.
16.
kleksografia
Szukali zwierząt i postaci w rozmazanych plamach.
17.
przędzenie liter
Wyciągali z książek czarne niteczki i nawijali je na szpulki.
18.
geografia
Kopali kulę ziemską i nazywali miejsce, w które trafił but.
19.
szpital chorych sprzętów
Nauczyciel smarował maścią stół i pocieszał skrzypiącą szafę.
20.
lekcja kumkania żab
Z odgłosów płazów nad stawem składali wierszyki.
Wyjaśnienie
Na kleksografii z kleksów na papierze odczytywano kształty i układano do nich wierszyki. Na przędzeniu liter wyciągano z książek czarne niteczki liter i nawijano je na szpulki. Na geografii kopano globus i wołano nazwę miejsca, w które trafił czubek trzewika. W szpitalu chorych sprzętów chłopcy stali pod ścianami i patrzyli, jak pan Kleks leczy stół, skrzypiącą szafę i zepsuty zegar. Nad stawem chłopcy rozróżniali sylaby w kumkaniu żab i składali z nich wierszyki.
Co wiemy o szpaku Mateuszu? Oceń zdania.
21.
Był jedynym synem potężnego króla.
Prawda
22.
Wilki chciały się na nim zemścić, bo zastrzelił króla wilków.
Prawda
23.
Pan Kleks złapał go w parku Akademii i oswoił.
Fałsz
24.
Wymawiał tylko końcówki wyrazów, więc obcy go nie rozumieli.
Prawda
25.
Jego ulubionym przysmakiem były piegi.
Prawda
Wyjaśnienie
Mateusz był jedynym synem i następcą tronu potężnego króla. Zastrzelił króla wilków, a doktor Paj-Chi-Wo ostrzegł go, że wilki mu tego nigdy nie przebaczą. W postaci szpaka kupił go pan Kleks. Mówił tylko końcówki wyrazów, a za największy przysmak uważał piegi pana Kleksa.
26.
Uzupełnij luki.
Mateusz nie mógł wrócić do ludzkiej postaci, bo z czarodziejskiej czapki, którą dostał od doktora Paj-Chi-Wo, zginął guzik.
Wyjaśnienie
Doktor Paj-Chi-Wo dał Mateuszowi czapkę bogdychanów: w niej można było zmienić się w dowolną istotę, a żeby wrócić, wystarczyło pociągnąć za guzik. Gdy Mateusz uciekał przed wilkami, guzika już nie było, więc został ptakiem na zawsze. Dlatego Adaś zaczął zbierać guziki. Pomnik doktora Dolittle Adaś widział w psim raju.
Co wiemy o parku i murze wokół Akademii? Oceń zdania.
27.
Żelazne furtki w murze prowadziły do sąsiednich bajek.
Prawda
28.
Bez pana Kleksa nikomu nie wolno było wychodzić poza mur.
Prawda
29.
Od strony ulicy w murze ciągnął się długi szereg furtek.
Fałsz
30.
Kluczyki do furtek pan Kleks przechowywał w srebrnej szkatule.
Prawda
Wyjaśnienie
Park otaczał wysoki mur i nikomu nie wolno było wychodzić za niego bez pana Kleksa. Od strony ulicy mur był gładki, z jedną dużą oszkloną bramą, a w pozostałych trzech częściach ciągnęły się żelazne furtki do sąsiednich bajek. Kluczyki do nich pan Kleks trzymał w dużej srebrnej szkatule.
31.
W starym dębie Adaś i Artur znaleźli złoty kluczyk, który otwierał każdy zamek, oraz złoty gwizdek. Co potrafił gwizdek?
Przenosił w miejsce, w którym chciało się być.
Wyjaśnienie
Pan Kleks wyjaśnił: „wystarczy na nim zagwizdać, aby znaleźć się tam, gdzie się być pragnie”. Gdy Adaś zagwizdał, niewidzialna siła przeniosła obu chłopców pod dąb.
32.
Jak Adaś dostał się do psiego raju?
przyleciał, niesiony wiatrem
Wyjaśnienie
Adaś uniósł się nad Akademią, ale nie umiał sterować, więc niósł go wiatr. Wyczerpany zasnął, a obudziło go uderzenie o mur z niebieskiego matowego szkła, o który rzucił nim podmuch wiatru. Za murem był psi raj.
33.
W czym pan Kleks wysłał swoje oko na księżyc?
w baloniku
Wyjaśnienie
Pan Kleks włożył prawe oko do koszyczka niebieskiego balonika, bo chciał napisać bajkę o księżycowych ludziach. Spodziewał się, że oko wróci przed Bożym Narodzeniem, a wróciło już na początku września.
Co Adaś przeżył i zrozumiał w psim raju? Oceń zdania.
34.
Po pewnym czasie zrozumiał, że słodycze nie są najwspanialszym jedzeniem.
Prawda
35.
Chłopcy, którzy trafili na ulicę Dręczycieli, musieli odczekać pięć lat, by wrócić do domu.
Fałsz
36.
Z psami w raju porozumiewał się w ich psim narzeczu.
Prawda
37.
Do Akademii wrócił dzięki złotemu gwizdkowi, który przyniósł mu Mateusz.
Fałsz
38.
Do psiego raju trafiają po śmierci wszystkie psy.
Prawda
Wyjaśnienie
Po pewnym czasie Adaś miał dość biszkoptów, czekolady i wędlin: „ogromnie zachciało mi się zjeść trochę krupniku i marchewki, którą tak pogardzałem w domu”. Chłopcy, którzy dręczą psy, trafiali na ulicę Dręczycieli we śnie i wracali do domu przekonani, że to był tylko sen, ale już nigdy nie krzywdzili swoich psów. Z psami Adaś rozmawiał w psim narzeczu. Mateusz przyniósł mu list od pana Kleksa z instrukcją, jak oddychać, żeby kierować lotem. Reks mówi: „Wszystkie psy po śmierci dostają się tutaj”.