Mowa o ESO 306-17. Przeczytaj, co się dzieje w tamtych rejonach.
Więcej
Dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie poinformował, że na przełomie stycznia i lutego panują idealne warunki do podziwiania Marsa będącego w opozycji. Jak wyjaśnia: "Mars jest najbliższą nam planetą zewnętrzną. Krąży po eliptycznej orbicie o wielkiej półosi wynoszącej 228 mln km, a jego odległość Ziemi zmienia się - od niespełna 56 mln km do ponad 400 mln km. Przez to rozmiary tarczy Czerwonej Planety zmieniają się od 25 do 4 sekund łuku, a jej jasność od -3 do 1,5 magnitudo - co oznacza, że planeta w maksimum blasku jest 15 razy jaśniejsza o najjaśniejszych gwiazd na niebie, a w minimum jest od nich 4 razy słabsza"
Co więcej astronom wyjaśnia, że w czasie Wielkich Opozycji Mars zbliża się na dystans niespełna 56 mln km. Wówczas jego duże rozmiary kątowe i bardzo mocne świecenie pozwalają nam na dokładną obserwację łącznie ze strukturą jego powierzchni. Dr Olech mówi: "Ostatnio w Wielkiej Opozycji (w odległości 55 758 mln km) Mars znajdował się 27 sierpnia 2003 roku i była to wyjątkowo korzystna opozycja. Na następną tak dobrą przyjdzie nam czekać do roku 2287".
Wielkie Opozycje można oglądać co dwa lata, poza nimi zdarzają się także zwykłe opozycje. Tym razem bohaterem jest Mars i warto go oglądać. Najlepszym momentem dla obserwacji Czerwonej Planety będzie 27 stycznia o godzinie 19.44 naszego czasu. Wówczas to odległość między planetami wynosić będzie 99 331 mln km. Mars świeci jasno (-1.3 wielkości gwiazdowych) i jest widoczny przez całą noc w konstelacji Raka. 27 styczeń to moment do najlepszej obserwacji, jednak jak podkreśla Arkadiusz Olech świetne warunki do oglądania Czerwonej Planety będą aż do końca lutego.
Klasyczny
Niebieski

